Zarysowany lakier i naprawa z AC
Widzisz archiwalną wersję wątku "Zarysowany lakier i naprawa z AC" z forum pl.misc.samochody
mistus - 14 Maj 2007, 07:56
Witam,
wczoraj zobaczyłem że ktoś mi zarysował mojego Getza (2006) jak się
domyślacie zabolało to strasznie. Rysa nie jest głęboka (nie był to
gwóźdź ani nic ostrego, w sumie mogło powstać pewnie i od "patyka")
ale widoczna. Co gorsza przez całą długość samochodu (od przedniej
lampy do tylnej), nadkole, drzwi, drzwi, nadkole. Mam do Was szanowni
grupowicze pytanie jak mam ubiegać się o naprawę tej szkody z
ubezpieczenia AC które mam wykupione w pakiecie w hesti.
pozdrawiam
MK
Tomek - 14 Maj 2007, 07:59
grupowicze pytanie jak mam ubiegać się o naprawę tej szkody z
ubezpieczenia AC które mam wykupione w pakiecie w hesti.
isc do ubezpieczyciela, wypelnic druczki i czekac.
Tylko pytanie czy warto? Jesli jest to drobne (wiem ze dlugie, ale chodzi o
to ze plytkie) zarysowanie, pasta polerska i jazda - na prawde mozna
zarysowanie skasowac calkowicie przy odrobinie wysilku i niewielkich
kosztach.
Poza tym to tylko auto, nie raz jeszcze Cie przerysuja...
mistus - 14 Maj 2007, 08:08
Jesli jest to drobne (wiem ze dlugie, ale chodzi o
to ze plytkie) zarysowanie, pasta polerska i jazda - na prawde mozna
zarysowanie skasowac calkowicie przy odrobinie wysilku i niewielkich
kosztach.
Poza tym to tylko auto, nie raz jeszcze Cie przerysuja...
Z tym to ja się zgodzę. Problem w tym że nie patrzy tak samo na to
moja kobieta, która załatwiła kredyt na furkę miesiąc załatwiała
dokumenty i takie tam. no i cały dzień ryczała z powodu tej rysy :)
pozdr
MK
Agent - 14 Maj 2007, 08:37
Ja chyba bym wolał miec niewielką ryse (napewno tą pastą by się coś
zdziałało) czy cały bok auta po malowaniu.
Tomek - 14 Maj 2007, 09:31
Z tym to ja się zgodzę. Problem w tym że nie patrzy tak samo na to
moja kobieta, która załatwiła kredyt na furkę miesiąc załatwiała
dokumenty i takie tam. no i cały dzień ryczała z powodu tej rysy :)
pozdr
Jak tak podchodzi do sprawy to niech postawi ten samochód w garażu i nie
rusza go, bo jak jej ktoś, za przeproszeniem w du.. wjedzie to się
biedna przekręci na miejscu. A chyba byś tego nie chciał no chyba że
chcesz.
słonik - 14 Maj 2007, 09:29
Spróbuj jakiejś pasty polerskiej (tempo itp). Może zejdzie i nie będzie
widać. Jak zgłosisz w AC to pewnie :
- raz, że zwyżka będzie
- będziesz miał pomalowany bok auta inaczej niż fabryka i gwarantuje, ze
różnica będzie większa a reklamacji też ciężko uniknąć (ciężko trafić
dzisiaj dobrego lakiernika)
Pomijam później pytania przy sprzedaży....czemu malowane auto a Ty, że rysa
była..kupiec...taaaaaa.
Wiem, za wczesnie myslec o sprzedaży bo dopiero kupione, ale znajomy miał
podobnie i do dzisiaj się buja z lakiernikami. To co aso mu pomalowało
(HONDA) zaczęło złazić po 11 miesiącach (purchle się porbiły!!). Auto 2
letnie..... a rysa była podobnie jak Twoja - prawdopodobnie od wózka spod
marketu...
Pozdrawiam!
kuba (aka cita) - 14 Maj 2007, 09:30
Z tym to ja się zgodzę. Problem w tym że nie patrzy tak samo na to
moja kobieta, która załatwiła kredyt na furkę miesiąc załatwiała
dokumenty i takie tam. no i cały dzień ryczała z powodu tej rysy :)
wiesz, tyle, ze z AC to mozna w roku skorzystać raz, czy dwa - zależy gdzie.
Moze jednak warto zgłosić szkode przy okazji następnej ...
Dowiedz sie jak to jest w Hestii
Rafał Sobalewski - 15 Maj 2007, 07:10
Spróbuj jakiejś pasty polerskiej (tempo itp). Może zejdzie i nie będzie
widać. Jak zgłosisz w AC to pewnie :
- raz, że zwyżka będzie
- będziesz miał pomalowany bok auta inaczej niż fabryka i gwarantuje, ze
różnica będzie większa a reklamacji też ciężko uniknąć (ciężko trafić
dzisiaj dobrego lakiernika)
Hm, jak ciągniesz z OC to teoretycznie możesz zanieść faktury z wykonanych
prac, wymiany części i maja obowiązek oddać ci kasę. W przypadku AC tak nie
jest?
A ponieważ już jesteśmy przy temacie ubezpieczeń, czy jak gość porysuje mi
drzwi i mam sprawcę i jego ubezpieczyciel z OC wycenił szkodę na kwotę
umożliwiającą mi pomalowanie drzwi to mogę zanieść im rachunek opiewający na
kwotę wymiany całych drzwi na nowe prosto z fabryki?
czy naprawde na grupie nie ma zadnego posiadacza grand cherokee ktory bylby sklonny napisac cos o swym pojezdzie ?
Modul zaplonowy Polonez Caro GLI'95r - czy da sie naprawic?
Semens M35 tyko kwadracik mruga.Potrzebne pliki naprawcze
sciaga z etyki zawodowej
adapter snmp
zagraj;w;most;wanted
lutnik wymiana progow w gitarze
klub kao
mlionerzy;po;polsku
rt mo
program komputerowy do mikrofonu
jak;dobrze;zyc;nie;widzac;dla;siebie;jutra
Katalog wypowiedzi z grup dyskusyjnych :: Strona Główna